Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~rachel74 | użytkownik

imię i nazwiskoMiss Microsoftu adres zarejestrowany31.10.2008 @14:14:08 ostatnio na stronie13.02.2016 @18:49:52

ur. 1993


straty w ludziach: innym razem, panie kapitanie



kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty
digarty10 komentarze3079 posty na forum78

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~guccilittlepiggy    17.09.2011 @13:54:40
a już się bałem, że Cię porwali, albo przeprowadziłaś się w Bieszczady Ja we wrześniu i tak już pewnie nie będę miał wolnego weekendu, co nie wyklucza innych miesięcy, rzecz jasna (z wyjątkiem listopada, bo wtedy Mała ma urodziny), no to zobaczysz jak będzie dalej z tym Twoim internetem, jeśli będzie marnie, to wymienim się numerami telefonów, jezeli to nie bedzie stanowić problemu
~guccilittlepiggy    16.09.2011 @12:38:28
no to innym razem
~guccilittlepiggy    10.09.2011 @08:46:45
proponuję przyszły piątek, hm?
~Shelin    04.09.2011 @12:19:29
widzę że ty tu żyjesz jeszcze w przeciwieństwie do mnie
~guccilittlepiggy    23.08.2011 @19:38:35
O, to super.
~guccilittlepiggy    22.08.2011 @08:00:55
wrażeń jak widzę moc.
ja tam nie wiem, czy najpiękniejsze, ale, chociaż PRAWIE nigdzie poza tym nie byłem, uważam, że najfajniejsze, jednak za chiny ludowe nie chciałbym tam mieszkać.

ostrzegałem, że będzie ciężko. urlop wykorzystałem i teraz naginam za tych, co urlopują się w tej chwili, nie mam kiedy, a że pracuję przeważnie w nocy, więc gdy nawet mam wolne, to je przesypiam. i tak do końca tygodnia, czyli w sumie miesiąca, czyli dupa blada. A bywa Panna w Warszawie jesienią? bo chciałbym zaznaczyć, że wczesna jesień w Warszawie też bywa niezgorsza, chociaż szkoła, no tak, więc pewnie nie. ech myślałem, że będę miał trochę większe pole manewru pod koniec sierpnia, ale niestety niezupełnie jestem panem swego losu.
ostatnio edytowane: 2011-08-22 08:01:31
~guccilittlepiggy    14.08.2011 @21:08:51
a w ogóle to: uff. już się przestraszyłem, że coś przeskrobałem.
~guccilittlepiggy    14.08.2011 @21:07:54
ale, że do Ciebie? czekałem aż wrócisz, i dasz znak, że wróciłaś.
i jak tam England?
~guccilittlepiggy    13.08.2011 @17:11:05
a to dlaczego?
~guccilittlepiggy    27.06.2011 @10:54:35
myślę, że możemy wstępnie przyjąć takie założenie (program wycieczki? jezu, muszę się podszkolić z Warszawy, bo potrafię tylko dojechać do Centralnego i się nie zgubić:D)
~guccilittlepiggy    24.06.2011 @16:12:16
u nas im głębiej w las, tym głębiej. nie rozmawialiśmy od dwóch lat. ale w końcu nam przejdzie. mamy chyba zbyt dominujące charaktery, po mamie, i o ile u niej musieliśmy się do tego przyzwyczaić, to u siebie, już niekoniecznie.

siur, łaj not, łit pleżar:D
chociaż zaznaczam, że bardzo ciężko się ze mną umówić, i niektórzy, jak sądzę, biorą to za uniki z mojej strony, a ja zwyczajnie bardzo rzadko mam czas na cokolwiek, więc jakby co, to zwyczajnie się nie zrażaj:D
ostatnio edytowane: 2011-06-24 16:21:54
~guccilittlepiggy    24.06.2011 @13:34:18
cóż, w stosunkach rodzinnych mamy podobne zainteresowania jak widzę:D
mój brat niestety jest w rodzinnej, miłosnej hierarchii najniżej. i nawzajem. ciężko mi mówić o talencie, bo się na tym nie znam, ale dużo, zdaje się, potrafi, chociaż chyba woli obecnie fotografię.

mieszkam i zostaję. chyba na zawsze. "chyba" jest niewielkim marginesem błędu wynikającym ze świadomości, że nieszczęścia chodzą po ludziach.
~guccilittlepiggy    24.06.2011 @09:15:41
cóż, zobaczyć Cię tryskającej szans nie mam, więc muszę się opierać li tylko na tekstowych wypowiedziach, z różnym skutkiem, nie mniej jednak cieszę się, że jest dobrze.

Co do mojej mamy, to nasze stosunki nie przewidują sentymentalnych podróży. Niczego innego sentymentalnego również. Co nie znaczy, że jest źle, po prostu jest jak jest, no i gdy jest z moją Małą, to muszę je chronić przed sobą, chociaż problemy występują wówczas, gdy są dłuższy czas same. Moja mamie bardzo, bardzo zależy na byciu dobrą babcią. W ramach dziejowej rekompensaty z tego co wiem. Niemniej trzeba to kontrolować :D

Rysiki mnie przerażają - obrazkową część zainteresowań i talentu posiada mój brat, w stosunku 100% do 0%.
Na szczęście (chyba) tuż po mojej ostatniej wypowiedzi dla Ciebie coś napisałem, czyli męka trwa dalej :D

Serio z tymi butami? Fajnie. Chociaż to absolutnie nie koresponduje z moją osobowością, albo zwyczajnie się zestarzałem, ale jeżeli to drugie, to osiągnąłem ten stan jakieś dwadzieścia lat temu :D

to kiedy wybierasz się na Wyspy?
~guccilittlepiggy    22.06.2011 @08:27:38
po prostu tryskasz dobrym humorem :D

z tym przyjemnym chłodkiem, to tak sobie, zwyczajnie nie przepadam za topieniem się (w sensie serka topionego) na plaży, ale lato jest między innymi po to, żeby było ci za gorąco (zresztą Mała też tak sobie lubi upały, chyba, moje niektóre wyobrażenia na jej temat siłą rzeczy są już przestarzałe, więc pewnie nie raz mnie zaskoczy)
jeżeli ja odprawię jakikolwiek taniec, to nastąpi polarna noc.

o, a ja w sumie też wybieram się do mojej mamy, do Gdańska - darmowe mieszkanie, darmowe jedzenie, mnóstwo marudzenia gratis

a propos natchnienia i innych dziedzin sztuki - ja, dzieki bogu, nie jestem człowiekiem renesansu:D
ostatnio edytowane: 2011-06-22 11:10:59
~guccilittlepiggy    20.06.2011 @10:15:59
no nie, last może twierdzić, że żyję podczas, gdy to wdowa po mnie w nieutulonym żalu słucha mojej ulubionej muzyki albo winamp wciąż przygrywa moim podgryzanym przez psy zwłokom.
jakoś nie mam specjalnych pomysłów by opisać stan obecny, w żaden sposób, w ogóle pisanie to bee od jakichś trzech miesięcy (i wszystko to wypowiadam tonem wolnym od żalu i marudzenia, czyli zaczyna to wyglądać powoli na koniec, przynajmniej na pewien czas) ALE! mogę trochę poprzepowiadać, zatem: za tydzień zaczyna się mój urlop i Mała i jakieś morze i jakaś (niestety) plaża, ale też jakieś (na szczęście) miasto przy plaży i być może spotkanie z bardzo (mea culpa) zaniedbanym przyjacielem i absolutnie żadnych myśli o pracy i długo odkładana książka i wszystkie inne pozytywy bycia gdzie indziej. a u Ciebie (poza tym, że wakacje)?
ostatnio edytowane: 2011-06-20 11:16:21
~deathconciousness    09.06.2011 @22:04:10
wciąż jestem. sesję mam, projekty pooddawałem (muszę przyznać, że nie ma nic bardziej dołującego niż nocna posiadówa przy projekcie i ta chwila, gdy nastaje ranek i ptaki zaczynają trele - kanion po prostu), więc się obijam trochę. choć nie powinienem. miałem dzisiaj piekielny egzamin, a przede mną jeszcze dwa. ogólnie to męczarnia jest, ale się staram nie dołować. co prawda poza studiami wytchnienia nie daje mi alergia i notoryczne krwotoki z nosa, ale żyję, jestem, mało piszę, sporo słucham i czytam, tyle.

fajnie, że się odezwałaś. czytałem Twoje teksty ostatnie - klawe, muszę przyznać.

chyba znowu marudzę, czyż nie?
~deathconciousness    02.06.2011 @21:46:46
o, kapitanie, mój kapitanie, co u Cię?
~immortal88    01.06.2011 @22:57:58
no, cos koło tego. ale już nie robię wszystkiego na ostatnią chwilę.
_______
"Nie ma to jak gorąca ci*ka i jeden głębszy".
Spięty
^LukaszNycz    01.06.2011 @19:20:42
Ty humanistko. U mnie pół na pół, czasem ścisłowcem jestem.
A ja tam nic nie mam do Oświęcimia, banki i apteki, nic więcej, zero kultury.
~immortal88    31.05.2011 @22:42:18
A no widzisz- tetryczeję. broń się przed tym! oj broń! niestety trudno o chill out kiedy wiszą nad człowiekiem egzaminy w liczbie siedmiu, praktycznie dzien po dniu, praca magisterska i wizja praktyk zawodowych w miescinie na końcu swiata.
no, ale byleby przeżyć najbliższy miesiąc- potem to już luz, blues i dziurawe trampki
_______
"Nie ma to jak gorąca ci*ka i jeden głębszy".
Spięty
^LukaszNycz    31.05.2011 @21:09:48
Nazwa jak nazwa, gorzej z historią, jeszcze nas za 9 dni posyłają w ramach lekcji do obozu na 6 godzin, hym.
Na jakim profilu klasy jesteś?
ostatnio edytowane: 2011-05-31 21:10:39
^LukaszNycz    31.05.2011 @21:01:44
A ze mnie zawsze było dziecko : )

XV Ogólnopolski Konkurs Literacki Pisanie dobre na chandrę. Oświęcimskie Centrum Kultury organizuje, więc mam pod ręką, a co mi tam zależy, za dwa lata też jest, a co, stać mnie : )

Ty pisałaś maturę w tym roku? *_*
^LukaszNycz    31.05.2011 @20:51:34
Ja, jako reprezentant młodzieży internetowej, żegluję niczym pingwinek Pik Pok w morzu zamartwień czemu towarzyszy niemy krzyk... ;D

Też nie miałem neta, bubu. A rok szkolny się kończy, potem nowa szkoła i tak dalej : )
Na razie spoko loko, nie udzielam się już, bo i tak i tak mi to lata. Na konkurs poetycki próbuję podesłać trochę ścierwa, zobaczymy co będzie.
^LukaszNycz    31.05.2011 @19:03:43
Rachel, rachel! Co słychać, panie kapitanie?
~immortal88    30.05.2011 @20:35:46
no to dobrze, bo już miałam czarne wizje.
u mnie nic ciekawego. mało czasu, mało powietrza, dużo nauki, dużo stresu...
_______
"Nie ma to jak gorąca ci*ka i jeden głębszy".
Spięty
Poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 ... 72 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt