Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~rachel74

na walentynkę by się może nadało, ale koło prawdziwego wiersza nie leżało


sama sobie jestem matką, ojcem, bogiem, sałatą i kurczakiem - reszta niepotrzebna. moc się wytraca, gdy te wyliczenia kontynuuje autorka


o wierszoskim uczuciu mówię


znam to


'Co teraz może być przyjemniejsze
od kota zwiniętego w kulkę i kobiety, zwłaszcza
jeśli mieszczą się w jednym ciele?' - jakbym słyszała swojego lubego, najulubieńszego. aż uśmiech.


trochę tak ideologicznie Szymborską pachnie.


tak.


'Możesz wybrać czyje
nazwisko wrzucisz
urnie na pożarcie' - tu!


no właśnie nie jest to wiersz, tylko digart


fajek i dymek - tutaj mi się odechciało


poczytać Tuwima!


nie rozumiem łamania. bardzo naiwne w pewnych momentach, do poprzerzucania na pewno


ładna bardzo ostatnia strofa


może poczytać Anatola Sterna?


radzę poczytać Przerwę-Tetmajera


mamy XXI wiek, nie cofajmy się w rozwoju językowym o kilka setek lat. ciekawe, czy w codziennym języku autor używa ruchomych cząstek


co?


twych piersi alpy!
das ist gut


o.


wyłapałam z tego Rok 1984, Nowy wspaniały świat (to oczywiste) , Apokalipsę św. Jana ('widziałem' ), oraz Harry'ego Pottera
wtórności, wciórności


za dużo motywów tutaj biega, za mało spójności.


niedojrzałe emopodskakiwanie


uniwersalny, prosty przekaz opisany równie jasnymi słowami. w pewien nieskomplikowany sposób daje do myślenia


tytuł fajny, dla jednego wiersza.


poliki - co za fatalne słowo


myślę, że but w butonierce nie jest konieczny. mnie się skojarzyło i w poprzednich wersach


jest w tym surrealistyczna refleksja, ładnie podyktowana cytowanym zdaniem.



1 2 3 4 5 6 ... 33 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt